Nie chcę zapeszać, ale jeden z tych dwóch Klientów, o których wspominałam po negocjacjach przyjął moją ofertę i zaczynam ostro działać i realizować jego zlecenie. Będzie co robić i wszystko z marketingu i sprzedaży (też eksportowej), więc zacieram ręce. Zwłaszcza, że potrzebuję Klienta, bo w poniedziałek ostatecznie zakończyłam pracę dla poprzedniego.
Mam nadzieję, że uda mi się w terminie wykonać kolejne etapy zlecenia i że coś z tego wyniknie :)
to brzmi dumnie....

Powodzenia!!!
OdpowiedzUsuńBrawo Małogosiu! Oby tak dalej!
OdpowiedzUsuń