Jak wiele kobiet po urodzeniu mojej kochanej córeczki stanęłam przed dylematem - czy całkowicie poświęcić się wychowaniu dzieci, czy na całe życie zostać w domu czy tylko do momentu, kiedy córka pójdzie do przedszkola, czy po roku oddać do żłobka itd. Zadaję sobie pytanie jak widzę swoją karierę zawodową, jak bardzo jest dla mnie ważna? Jak połączyć chęć przebywania z dzieckiem i wychowywania go z chęcią odnoszenia sukcesów w życiu zawodowym? Może jest jakiś cudowny złoty środek? Tutaj będę starała się go znaleźć.

piątek, 18 czerwca 2010

na włoską nutę

W te ciepłe dni (poprzednie, nie takie jak dzisiaj brrrr) pogoda nastraja do kuchni śródziemnomorskiej, mojej ulubionej.

Przygotowałam bakłażan z sosem pomidorowym.

Sos pomidorowy:
- 1/2 białej cebuli pokrojonej w kostkę
- 1/2 fioletowej cebuli pokrojonej w kostkę
- 1 czerwona papryka sredniej wielkości
- ząbki czosnku - wedle upodobań
- 1 puszka krojonych pomidorów (mogą byc z ziołami)
zioła suszone wedle upodobań: bazylia, tymianek / prowansalsie
cebulkę i paprykę podsmażamy na oliwie, dodajemy puszkę pomidorów i czosnek, dusimy na średnim ogniu, na koniec dajemy przyprawy, sól i pieprz

Bakłażana myjemy i kroimy w plastry grubości ok. 1,5cm (mi wyszło 6 wraz z krańcowymi)

Posmarować po obu stronach oliwą, solą i posypać ziołami prowansalskimi. Ułożyć na patelnię z rowkami i usmażyć. Ułożyć na półmisku i polać sosem, udekorować świeżą bazylią.

Szczytem rozpusty byłoby posypanie tego wszystkiego parmezanem - ale nie miałam pod ręką :(

2 komentarze:

  1. o jej wygląda przepysznie, chyba podkradnę pomysł... jeśli pozwolisz :)

    OdpowiedzUsuń
  2. oczywiście, że pozwolę :)

    OdpowiedzUsuń