Jak wiele kobiet po urodzeniu mojej kochanej córeczki stanęłam przed dylematem - czy całkowicie poświęcić się wychowaniu dzieci, czy na całe życie zostać w domu czy tylko do momentu, kiedy córka pójdzie do przedszkola, czy po roku oddać do żłobka itd. Zadaję sobie pytanie jak widzę swoją karierę zawodową, jak bardzo jest dla mnie ważna? Jak połączyć chęć przebywania z dzieckiem i wychowywania go z chęcią odnoszenia sukcesów w życiu zawodowym? Może jest jakiś cudowny złoty środek? Tutaj będę starała się go znaleźć.

środa, 24 listopada 2010

naklejki, ciastolina i puzzle - ulubione zabawy

Kamilka w czasie trzydniówki i kiedy dopadło ją małe przeziębienie oraz gdy wraca z Klubu Malucha pasjami oddaje sie wszystkim tym trzem zabawom po kolei i od początku. Zeszyt z naklejkami jest zapełniany w ciągu 20 minut mimo, iż staram się jak najdłużej zabawiać ją tą pomoca naukową, bo są tam różne zadania i opisy przedstawiające świat np. świat zwierząt albo świat w domu, świat w mieście itd. Kamilka bardzo starannie nakleja naklejki na wskazanym polu lub już wie, gdzie naklejkę nakleić. Jest to dla mnie zdumiewające, że tak się do tego przykłada niespełna dwuletnia dziewczynka. A najlepsze jest to, że gdy przyklei krzywo, to mówi "nie tak" albo "ksiwo" i odkleja i przymierza się jeszcze raz.
Druga ostatnio poznana zabawa to ciastolina. Kupiłam taką z dodatkwymi foremkami i ćwiczymy wykrawanie przeróżnych kształtów i odciskanie szlaczków.




Puzzle to też zajęcie, które sprawia Kamilce dużo przyjemności i satysfakcji, gdy dopasuje puzzle do siebie. Muszę powiedzieć, że z czasem już jej to całkiem dobrze idzie. Naśladuje moje wypowiedzi np. "to pasuje", "to nie pasuje", "teraz do niebieskiego", "do sowy", "krówka" itd. - czyli elementy wyróżniające się, do których łatwo znaleźć pasujący puzzel. Razem układamy naszą układankę dość szybko, ale potem układamy jeszcze raz i jeszcze raz.

I jeszcze jedna zadziwiająca mnie sprawa, Kamilka od dobrych kilku dni coraz więcej recytuje/śpiewa, głównie piosenkę:
Wlazł kotek na płotek i mruga,
ładna to piosenka niedługa
Nie długa nie krótka lecz w sam raz
Zagraj to koteczku jeszcze raz.

Dla mnie jest niesamowite, że w tym wieku potrafi zapamiętać taką ilość tekstu, oczywiście czasem podpowiedzieć trzeba w kilku miejscach, ale przy dobrej passie jest w stanie powiedzieć większość sama.
Przy tym śmiesznie akcentując i wykrzykując ostatnie wyrazy.

poniedziałek, 8 listopada 2010

Trzydniówka za nami

W piątek o 6:00 rano Kamilka przebudziła się z wysoką gorączką. Miała 38 stopni. Dałam jej nurofen, picie i po 8:00 znowu zasnęła. Potem miała się nieźle, ale po południowej drzemce ku przerażeniu stwierdziłam 39,6 stopni i lekkie drgawki. Wtedy czopek paracetamol 150 i okłady. I tak do wieczora do niedzieli walczyłyśmy z gorączką, , która głownie wahała się między 38 a 39,5 i bardzo cieżko było ja zbić. Co 4-6 godzin czopek, bo nurofen w sumie nie działał i poza tym Kamilka za mało jadła, zebym dawała jej doustnie lek przeciwgorączkowy. Tylko rano było znośnie 37 i wtedy Kamilka coś jadła. Wczoraj wieczorem odzyskała humor i apeptyt - zażądała jajeczniczki. I dzisiaj wracamy do zdrowia, ale pojawiła się książkowo lekka i drobna wysypka.

Biedne te dzieciaczki jak mają taką gorączkę.

Teraz tydzień będzie w domku i jak nic nie stanie na przeszkodzie od przyszłego poniedziałku wróci do Klubu Maluszka.

A mama wtedy coś więcej popracuje, teraz tyle o ile, całe szczęście babcie pomogą :)

czwartek, 4 listopada 2010

Kampania reklamowa w Google, PKT.pl i innych

Postanowiłam przyspieszyć i rozruszać biznes i od 8 listopada ruszy reklama AdWords mojej firmy w Google, przedłużyłam kampanię reklamową w Panoramie Firm w wersji internetowej oraz rozpocznę od grudnia prezentację firmy na pkt.pl
Będę również w serwisie Europejski Rejestr Firm i Przedsiębiorców http://www.erfp.pl/
Ciekawa jestem, jak to zwiększy odwiedzalność mojej strony i liczbę zapytań.

Postanowiłam również sprawdzić taki serwis favore.pl - jak na razie nie jestem z tego w ogóle zadowolona. Niby koncepja dobra, ale jakoś nikt nie odpisuje na moje zapytania czy nie kontaktuje się ze mną z prośbą o ofertę. Poza tym głownie korzystają z tego osoby prywatne. Tak więc raczej już tam nie będę płaciła pieniędzy, mimo iż nie jest to drogi serwis.

A i co ważne dorobiłam się faksu, od wczoraj mam linię telefoniczną i do niej podpięty faks.

W planach przygotowanie Case Study z eksportu i kampanii wizerunkowej do Azji, ale tutaj moja znajoma musi w końcu rozkręcić swój biznes oraz stworzenie korporacyjnego bloga. Musze pomyśleć o czym dokładnie na nim pisać, bo to jest klucz do sukcesu, propagowania swojego wizerunku eksperta w konkretnej dziedzinie.

Ale niestety nie mam samych sukcesów. :) Dla jednego z klientów prowadzę m.in. sprzedaż na Allegro, ale chyba nie jest to właściwy kanał do dystrybucji jego produktów. Porównując sprzedaż podobnych produktów tamże widać iz ilosci są znikome. Ale ważne, by wyciągać z takich doświadczeń wnioski a całe szczęscie ta nauka niewiele kosztuje. Tyle co wystawienie aukcji.