Jak wiele kobiet po urodzeniu mojej kochanej córeczki stanęłam przed dylematem - czy całkowicie poświęcić się wychowaniu dzieci, czy na całe życie zostać w domu czy tylko do momentu, kiedy córka pójdzie do przedszkola, czy po roku oddać do żłobka itd. Zadaję sobie pytanie jak widzę swoją karierę zawodową, jak bardzo jest dla mnie ważna? Jak połączyć chęć przebywania z dzieckiem i wychowywania go z chęcią odnoszenia sukcesów w życiu zawodowym? Może jest jakiś cudowny złoty środek? Tutaj będę starała się go znaleźć.

poniedziałek, 28 czerwca 2010

Polisz byznes, czyli realia naszej gospodarki od najgorszej strony

Dzisiaj skończyła się obiecująca na początku historia z potencjalnym klientem, ale takim, o którym nie wspominałam wcześniej.
Zgłosił się klient, który nie podał nazwy firmy, ale poszukiwał gazu do chłodziarek. Znalazłam mu hurtowych dostawców i producenta takich butli w dwóch krajach UE. Cały czas kontakt mailowy i telefoniczny był bez zarzutu. Ale gdy już poprosiłam, żeby podał dane firmy i ponaglałam (jemu się spieszyło), że trzeba zamawiać, bo inaczej nie otrzyma dostawy w terminie, sprawy zaczęły się komplikować. W piątek rano ostatni kontakt. Dzisiaj rano dzwonię na jego telefon a tam od razu skrzynka pocztowa. Telefon wyłączony cały dzień. Pomyślałam, że typowy polski cwaniaczek zorientował się skąd jest dostawca (podałam tylko kraj i region, nie podawałam nazwy firmy) i będzie chciał mnie ominąć w transakcji. Więc zaraz rano zadzwoniłam do hurtownika z Austrii, który potwierdził, że otrzymał podobne zapytanie z Polski i wygląda na to, że to ten sam człowiek. Powiedział, że jeśli będzie chciał zamówić, to mu odpowie, że tylko przez moją firmę, jako pośrednika. Ale na razie się do niego nie odezwał.
Zaczęłam szukać skąd w ogóle był ten człowiek.
Po adresie IP okazało się, że z Bielska Białej.
Ale wpisałam w Google też numer komórki, która już cały dzień jest wyłączona
i co mi wyskoczyło??????

Oferty pracy w Polsce i w Holandii dla ..... atrakcyjnych pań .........

Komentarz każdy sobie doda sam

1 komentarz:

  1. Ło matko. Nieźle! Ale Małgosiu zawsze znajdzie się jakiś palant!

    OdpowiedzUsuń