Jak wiele kobiet po urodzeniu mojej kochanej córeczki stanęłam przed dylematem - czy całkowicie poświęcić się wychowaniu dzieci, czy na całe życie zostać w domu czy tylko do momentu, kiedy córka pójdzie do przedszkola, czy po roku oddać do żłobka itd. Zadaję sobie pytanie jak widzę swoją karierę zawodową, jak bardzo jest dla mnie ważna? Jak połączyć chęć przebywania z dzieckiem i wychowywania go z chęcią odnoszenia sukcesów w życiu zawodowym? Może jest jakiś cudowny złoty środek? Tutaj będę starała się go znaleźć.

wtorek, 27 kwietnia 2010

Sprawdzona zupka dla Kamilki

Oto jedno z nielicznych dań gotowanych przeze mnie, które Kamilce smakują zawsze. Rodzaj krupnika z pulpecikami drobiowymi. Można robić różne wariancje.
Przepis na pulpeciki to miks dwóch przepisów z czasopisma dla mam, a zupka to tradycyjnie marchewka, seler, pietrucha, pół cebuli, natka.
Zaczęłam od zagotowania wywaru z wymienionych warzyw, w czasie kiedy się gotował przygotowałam pulpeciki.

Pulpeciki
ok 30dkg piersi z kurczaka i udżca z indyka (pół na pół)
1 jajko
kilka łyżek kaszki mannej
trochę natki pietruszki i koperku
pół marchewki startej na cienkiej tarce
szczypta soli

Wszystkie składniki oprócz marchewki zmiksowałam w malakserze, przełożyłam do miski i dodałam marchew.
Mokrymi rękami robiłam z masy mięsnej kulki i wrzucałam do gotującego się wywaru.
Po ok. 5 minutach dodałam pokrojony w kostkę zimniak i po kolejnych 10 minutach wsypałam kilka łyżek kaszy jęczmiennej średniej. Ręcznym blenderem zmiksowałam marchew, seler i cebule tyle o ile - żeby były w mniejszych kawałakch.

Im dziecko starsze tym więcej można dodać przypraw. Często dodaję lubczyk, ale dzisiaj go nie użyłam.
Jak się ugotowała kasza dodałam trochę oliwy z oliwek. Drobno posiekałam jeszcze natki pietruszki i gotowe!

Kamilka zajadała
sama
wielką łyżką :))

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz