Dzisiaj dzięki opiece babci - mojej teściowej - popracowałam trochę, potem poszłam na spacer z Kamilką, a jak poszła spać postanowiłam znowu zrobić chlebek bananowy korzystając z przepisu, jaki sprzedała mi Asia, a znalazła go na innym blogu. Chlebek jest super i muszę się powstrzymywać, bo przecież jest pieczony z myślą o Kamilce, a ja mam się odchudzać!! Ale ... kawałka czy dwóch sobie nie odmówię :)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Na taka zdrową przekąskę śmiało sobie możesz pozwolić. A dieta to ci nie potrzebna bo przy Kamilce szybko gubisz kilogramy :)
OdpowiedzUsuńczekam na relacje z weekendu w górach :) halo!
OdpowiedzUsuń