Nauczyła się wchodzić na czworakach po schodach, czego w domu nie mogła doswiadczyć, zrywała wszystkie kwiatki stokrotkom i podziwiała widoki.
Niestety chyba złapała mimo ciepłego ubioru katarek, bo w słońcu upał, w cieniu zimno - takie zmiany nie służą. Ale może to też być początek alergii..
ale nie o tym miałam tu pisać...
odpoczęłam bardzo, miło było spędzić czas z najbliższymi mi kobietami, czyli moją mamą i babcią. Cieszę się, że mogły obcować z Kamilką 24h non stop.
Myślę, że w jakiś cieplejszy weekend to powtórzymy :)

Doczekałam się! Super tam musi u Was być, pogoda była cudna w ten weekend. Cieszę się , że wypoczęłyście.
OdpowiedzUsuń