Jak wiele kobiet po urodzeniu mojej kochanej córeczki stanęłam przed dylematem - czy całkowicie poświęcić się wychowaniu dzieci, czy na całe życie zostać w domu czy tylko do momentu, kiedy córka pójdzie do przedszkola, czy po roku oddać do żłobka itd. Zadaję sobie pytanie jak widzę swoją karierę zawodową, jak bardzo jest dla mnie ważna? Jak połączyć chęć przebywania z dzieckiem i wychowywania go z chęcią odnoszenia sukcesów w życiu zawodowym? Może jest jakiś cudowny złoty środek? Tutaj będę starała się go znaleźć.

czwartek, 2 września 2010

Lubię...

Przyjmuję zaproszenie Asi do zabawy w wymienianie 10 rzeczy, które najbardziej lubię. Nie staram się układać w skali od 1 do 10, bo każda z nich niesie inny ciężar emocjonalny lub jest innej wagi, więc przyjmuję, że nie są sobie równe, ale nie chcę oceniać, które są ważniejsze
1. Lubię zachody słońca w lecie - zachodzące słońce daje piękne, ciepłe światło, wszystko wygląda łagodniej, a najlepiej jeśli na niebie są jeszcze chmurki wraz z niebem mają taki pomarańczowo-różowo-seledynowy kolor
2. LATO i 30 stopni, niebieskie niebo - w taki dzień chce mi się żyć ze zdwojoną siłą, uwielbiam takie ciepłe dni, mam wtedy mnóstwo energii; idealnie jeśli takie gorące dni są w czasie urlopu
3. ZIMĘ - lubię lekki mróz, oszronione gałęzie na tle błękitnego nieba, ziemię pokrytą białym puchem, wtedy wszystko jest takie ciche, spokojne i piękne. A co jeszcze uwielbiam, to w taki piękny dzień iść na spacer lub jeździć na nartach
4. Gotować, przyrządzać moje własne potrawy, kreować coś w kuchni
5. Sport - kiedyś byłam bardzo aktywna sportowo - narty, karate, rower, rolki, siatkówka, pływanie, aerobik, bieganie. Teraz niestety jakoś nie mogę znaleźć na to czasu
6. Spędzać czas ze znajomymi, przyjmować gości
7. Spędzać czas z moją córcią, uwielbiam wszystko co robi (oprócz tego, jak się czasem złości), a ostatnio rozbraja mnie jak słodko mówi do mnie: Mamusia, Mamuśka
8. TAŃCZYĆ - UWIELBIAM, bo lubię to za mało powiedziane :) taniec pozwala mi na całkowite wyzwolenie z siebie energii, radości, czasem prawie transu. Przez kilka godzin mogę nie schodzić z parkietu - jeśli grają moje ulubione kawałki.
9. Siedzieć z mężem w ciepły wieczór w ciszy na balkonie i pić jakąś dobrą herbatkę czy lekką kawkę i napawać się powietrzem, zapachem kwiatów, kontemplować chwile razem w spokoju
10. Sprawić radość najbliższej osobie prezentem, który będzie jej/jemu odpowiadał lub o którym skrycie marzyła/marzył

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz