Bałam się czy zaśnie, bo przewaznie śpi w wózku na spacerze lub na balkonie.
Ale m.in. dzięki temu, że krócej spała w nocy to padła o 13:00
jak przyszłam przed 16:00 ją odebrać to jeszcze słodko spała, więc uwieczniłam to na fotografiach :)
oczywiście spała ze swoim misiem :)
Jutro Kamilka też idzie na tak długo, ale już będę spokojniejsza :)




Jejciu! Ale dzielna dziewczynka! Nie wyobrażam sobie, że Zosia tak zasypia tam.
OdpowiedzUsuń