Jak wiele kobiet po urodzeniu mojej kochanej córeczki stanęłam przed dylematem - czy całkowicie poświęcić się wychowaniu dzieci, czy na całe życie zostać w domu czy tylko do momentu, kiedy córka pójdzie do przedszkola, czy po roku oddać do żłobka itd. Zadaję sobie pytanie jak widzę swoją karierę zawodową, jak bardzo jest dla mnie ważna? Jak połączyć chęć przebywania z dzieckiem i wychowywania go z chęcią odnoszenia sukcesów w życiu zawodowym? Może jest jakiś cudowny złoty środek? Tutaj będę starała się go znaleźć.

wtorek, 3 stycznia 2012

Moja dzielna dziewczynka - wizyta u dentysty na medal!

Dzisiaj chciałam się pochwalić moją córeczką, która ma 3 lata i niestety pierwszą dziurę w zębie, czwórka dolna. Zauważyłam ją jakiś czas temu i w zeszłym tygodniu udałyśmy się do przesympatycznej Pani dentystki, która w fajny sposób oswoiła Kamilkę z lusterkiem, wziernikiem i pooglądała Kamilce ząbki. A że Kamilka jest dosyć ciekawa wszystkiego co nowe, dzielnie i z zaciekawieniem poznawała gabinet dentystyczny oraz to co się wiąże z wizytą w nim. Pojeździłyśmy na fotelu w górę i w dół, zobaczyła jak gumeczka kręci się na wiertle i Pani Doktor mogła "POGILGOTAĆ" ząbki od tyłu i je oczyścić a następnie "POMALOWAĆ" jedyneczki od tyłu, żeby nie miały próchnicy.
Następnie poznawałyśmy żółtą rurkę, która odsysa ślinke i wodę która leci z "PRYSZNICA", którym musimy wypłukać "robaczka" z dziurki.
To już było i tak dużo, Kamilka dostała nagrodę i miała przyjść drugi raz dzisiaj.

Dzisiaj była super dzielna i jestem z niej bardzo bardzo dumna.

Bez rurki odsysającej wodę Pani udało się wywiercić dziurkę i wypłukać robaczka z ząbka, w pewnym momencie Kamilka już nie chciała, ale Pani odwróciła jej uwagę oraz znalazła zachętę-nagrodę - pomarańczową spinkę do włosów. Kamilka dzielnie trzymała buzie cały czas otwartą na czas dokończenia wiercenia, plombowania żółtą plombą i pikania magicznym niebieskim światełkiem, które przykleiło plombę :)

Potem zagryzła czerwoną kalkę i gumką Pani doszlifowała plombkę.

I Kamilka dostała nagrodę.

Ode mnie później dostała mały pierścioneczek w dowód uznania :)

to tyle chwalipięctwa. :)))

2 komentarze: