Dzisiaj chciałam się pochwalić moją córeczką, która ma 3 lata i niestety pierwszą dziurę w zębie, czwórka dolna. Zauważyłam ją jakiś czas temu i w zeszłym tygodniu udałyśmy się do przesympatycznej Pani dentystki, która w fajny sposób oswoiła Kamilkę z lusterkiem, wziernikiem i pooglądała Kamilce ząbki. A że Kamilka jest dosyć ciekawa wszystkiego co nowe, dzielnie i z zaciekawieniem poznawała gabinet dentystyczny oraz to co się wiąże z wizytą w nim. Pojeździłyśmy na fotelu w górę i w dół, zobaczyła jak gumeczka kręci się na wiertle i Pani Doktor mogła "POGILGOTAĆ" ząbki od tyłu i je oczyścić a następnie "POMALOWAĆ" jedyneczki od tyłu, żeby nie miały próchnicy.
Następnie poznawałyśmy żółtą rurkę, która odsysa ślinke i wodę która leci z "PRYSZNICA", którym musimy wypłukać "robaczka" z dziurki.
To już było i tak dużo, Kamilka dostała nagrodę i miała przyjść drugi raz dzisiaj.
Dzisiaj była super dzielna i jestem z niej bardzo bardzo dumna.
Bez rurki odsysającej wodę Pani udało się wywiercić dziurkę i wypłukać robaczka z ząbka, w pewnym momencie Kamilka już nie chciała, ale Pani odwróciła jej uwagę oraz znalazła zachętę-nagrodę - pomarańczową spinkę do włosów. Kamilka dzielnie trzymała buzie cały czas otwartą na czas dokończenia wiercenia, plombowania żółtą plombą i pikania magicznym niebieskim światełkiem, które przykleiło plombę :)
Potem zagryzła czerwoną kalkę i gumką Pani doszlifowała plombkę.
I Kamilka dostała nagrodę.
Ode mnie później dostała mały pierścioneczek w dowód uznania :)
to tyle chwalipięctwa. :)))
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Gratulacje dla dzielnej dziewczynki :)
OdpowiedzUsuńMiło się czyta ;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i zapraszam do siebie. ;)