Druga ostatnio poznana zabawa to ciastolina. Kupiłam taką z dodatkwymi foremkami i ćwiczymy wykrawanie przeróżnych kształtów i odciskanie szlaczków.
Puzzle to też zajęcie, które sprawia Kamilce dużo przyjemności i satysfakcji, gdy dopasuje puzzle do siebie. Muszę powiedzieć, że z czasem już jej to całkiem dobrze idzie. Naśladuje moje wypowiedzi np. "to pasuje", "to nie pasuje", "teraz do niebieskiego", "do sowy", "krówka" itd. - czyli elementy wyróżniające się, do których łatwo znaleźć pasujący puzzel. Razem układamy naszą układankę dość szybko, ale potem układamy jeszcze raz i jeszcze raz.
I jeszcze jedna zadziwiająca mnie sprawa, Kamilka od dobrych kilku dni coraz więcej recytuje/śpiewa, głównie piosenkę:
Wlazł kotek na płotek i mruga,
ładna to piosenka niedługa
Nie długa nie krótka lecz w sam raz
Zagraj to koteczku jeszcze raz.
Dla mnie jest niesamowite, że w tym wieku potrafi zapamiętać taką ilość tekstu, oczywiście czasem podpowiedzieć trzeba w kilku miejscach, ale przy dobrej passie jest w stanie powiedzieć większość sama.
Przy tym śmiesznie akcentując i wykrzykując ostatnie wyrazy.







Pięknie, pięknie. Widać ma dziewczyna cierpliwość do tego. I to zacięcie w oczach. Brawo !
OdpowiedzUsuńDodałam zdjęcie puzzli.
OdpowiedzUsuńNie mogę się doczekać jej urodzin i że się spotkamy w szerszym gronie :)