Kamilka uwielbia próbować nowe rzeczy zwłaszcza związane ze sportem, czy pokonywaniem przeszkód (czytaj-plac zabaw :) )
Od dawna, bo już rok temu, patrzyła z zazdroscią, ciekawością i tęsknotą na dzieci jeżdżące na rowerkach i rowerach. I już w ten weekend jej marzenie się spełniło - dosiadła swój własny rowerek. Jej radość była ogromna! Wszystkim opowiadała, że ma rowerek i codziennie na rowerek musimy wyjść :)
Oczywiście sił jeszcze nie ma samodzielnie pedałować, ale nóżki na pedałach trzyma i ćwiczy sam ruch kręcenia nimi. Pewnie ani się obejrzę a już pojedzie sama.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz